Świat książek przeplata się w moim życiu z muzyką i teatrem. Nie jest to jednak kolejny blog z recenzjami - dzielę się tu moimi kulturalnymi inspiracjami i odkryciami, a także emocjami, które chociaż nieuchwytne, można próbować zamknąć w słowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Coś się kończy, coś się zaczyna

Próbowałam zachować jako taką chronologię na tym blogu, ale dzieje się tak wiele, że nie nadążam ;) Tymczasem są takie sytuacje i wydarzenia, które trzeba opisywać na bieżąco. Na przykład pożegnanie Elki. 

elaElka współpracowała ze mną rok, a teraz wyrusza w świat spełniać marzenia :) Powiem Wam, że to bardzo ożywcze spędzać czas z młodzieżą, która stoi u progu dorosłości i wie, że ma przed sobą wszystko. 

Przy Elce mentalnie odmłodniałam, ale przede wszystkim poznałam szkolne realia, slang, zwyczaje. Myślę, że zaowocuje to w jakiejś mojej książce :) Szkoda by było zmarnować taki materiał, a zbierałam go mimowolnie przez ostatnie 12 miesięcy. 

Elka pomagała mi na co dzień, pojechała też ze mną do Warszawy i na wieś. Wielokrotnie wykazała się dojrzałością i otwartością, bo nie jest łatwo (zwłaszcza w wieku 18 lat) opiekować się kimś tak chorym jak ja. 

Szacun, Elka :) Trzymam kciuki za wszystkie Twoje marzenia, mocno wierzę, że się spełnią i dziękuję za ten dobry, wspólny czas - za przygody teatralne i kulinarne, wyprawy (z krzesełkiem i bez), za malowanie paznokci, wszystkie szalone sesje zdjęciowe, wiejskie wycieczki, za sprawdzanie, czy żyję ;), wspólne sprzątanie (zwłaszcza nocne), za zaangażowanie, cierpliwość, no i za niezapomnianą walkę z owadami w lesie :P Będziemy tęsknić - ja i Twój przyjaciel Eguś też :) 

piątek, 30 czerwca 2017, blondyn_i_blondyna83
Tagi: młodzież

Polecane wpisy