Świat książek przeplata się w moim życiu z muzyką i teatrem. Nie jest to jednak kolejny blog z recenzjami - dzielę się tu moimi kulturalnymi inspiracjami i odkryciami, a także emocjami, które chociaż nieuchwytne, można próbować zamknąć w słowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Marzenia (nie) do spełnienia

Wszystko jest możliwe - wmawia się nam od jakiegoś czasu. Mówią o tym media, trenerzy personalni, mówcy, a my powtarzamy jak papugi. Jakbyśmy na własnej skórze nie doświadczyli, że życie ma różne odcienie i niekoniecznie wszystko zależy od nas. A przecież bywa tak, że zmienia się wiatr i pcha nasz życiowy stateczek w zupełnie innym kierunku niż planowaliśmy. 

Czasami trzeba przed samym sobą się przyznać, że nasze marzenia były pomyłką. Oj, to jest takie niepopularne teraz słowo. Pomyłka, błąd, porażka. Zdarza się. Nawet najlepszym. Szlam, bagno albo po prostu - zwykłe gówno. 

I co wtedy? Frustracja, rozpacz i łzy. Tak jest zazwyczaj - tym bardziej że zewsząd słyszymy, że NIEMOŻLIWE NIE ISTNIEJE. 

Tymczasem życie mnie nauczyło, że w takiej sytuacji po pierwsze trzeba stanąć w prawdzie - że może to faktycznie nie była moja droga. Nie to miejsce. Nie ten czas. Nie ten człowiek. Niezależnie od tego, czy chodzi o wymarzoną pracę, związek czy podróż. Po drugie - jeżeli już nie ma pola manewru - trzeba odprawić Mały Pogrzebik i odbyć Małą Żałobę. Podkreślam - małą. Malutką. Przeboleć i odsapnąć, bo nie ma nic smutniejszego niż grzebanie własnych, niespełnionych marzeń. 

A następnie zabrać się za kolejne marzenia - te, które faktycznie warto spełnić :) I nie oglądać się wstecz. Nigdy w życiu. 

marzenia

sobota, 17 czerwca 2017, blondyn_i_blondyna83

Polecane wpisy

  • Romantyzm

    Czasami przestajesz wierzyć w romantyzm. W te wszystkie romantyczne dyrdymały, przypadki, różowe zachody słońca, cudowne zbiegi okoliczności. Po prostu życie st

  • Bądźmy fit!

     - Kasia, Egusia nie ma, nie chodzę na spacery, może będziemy się umawiać na jakieś bieganie nad jeziorem czy coś, żeby nie oklapnąć tak do końca? Wiesz

  • Łeb jak sklep

    - Wszystkie problemy na twojej biednej, małej głowie - wzdycha mój Tata, ale już po sekundzie się reflektuje - E, w sumie to ja mam małą głowę. Ty masz łeb jak

  • Jak to się mogło stać,

    że dochodzenie do tak wielu ważnych spraw zajęło tak wiele czasu? Spraw, które teraz są oczywiste i nawet proste. Dlaczego jesteśmy skazani na przedzieranie się

  • Więksy

    Grzechot ma marzenie. Chce pójść do szkoły, tak jak bratek. Odpowiadam cierpliwie, że pójdzie, jak będzie większy. Co chwila słyszę: - Więksy, skoły, jak bratek