Świat książek przeplata się w moim życiu z muzyką i teatrem. Nie jest to jednak kolejny blog z recenzjami - dzielę się tu moimi kulturalnymi inspiracjami i odkryciami, a także emocjami, które chociaż nieuchwytne, można próbować zamknąć w słowie.
Blog > Komentarze do wpisu

Wieczór z Kingą Dębską

Kinga Dębska znana jest przede wszystkim jako reżyserka "Moich córek krów". Właśnie w związku z tym filmem pojawił się z nią wywiad (o ile dobrze pamiętam w "Twoim stylu"), na który trafiłam i pomyślałam sobie, że to musi być fajna babka. 

Lubię jej wrażliwość i szczerość, takie odzieranie rzeczywistości z szat, ale bez epatowania przemocą, agresją i niepotrzebną golizną. Jej twórczość jest bardzo życiowa, nieprzesadzona i pod wieloma względami - moja. 

Film "Moje córki krowy" nie zrobił jednak na mnie tak wielkiego wrażenia, jak na krytykach. Był dla mnie zbyt mało trójwymiarowy. Natomiast książka wydana pod tym samym tytułem - delicje. Pisałam o niej tutaj

Rok temu z okazji moich urodzin trafiłam do kina na kolejny film Kingi Dębskiej pt. "Plan B", w którym można zobaczyć m.in. Marcina Dorocińskiego i Kingę Preis. Scena, w której Marcin Dorociński je posiłek z psem Kotletem, trafiła na listę moich ulubionych filmowych scen. Cały film jest świetny, a promująca go piosenka "Jeszcze w zielone gramy" w całkiem nowej odsłoniewywołuje u mnie zawsze dreszcz i napędza do działania, gdy już ledwo ciągnę. Posłuchajcie:

Kiedy więc dowiedziałam się, że Kinga Dębska będzie promować swój nowy film "Zabawa, zabawa" w katowickim kinie Rialto, natychmiast zakupiłam bilety i zawiadomiłam znajomych. W ten sposób wybraliśmy się na pokaz całkiem sporą ekipą.

rialto

A w Rialcie - jak widać na załączonym obrazku - jak w domu :) Uwielbiam klimat tego kina, możliwość kupienia herbaty w dzbanku i delektowania się winem. Im częściej bywam w Rialto, tym mniej odpowiada mi popcornowy zapach Multikina. Kinga Dębska też była zachwycona charakterem tego miejsca. 

Wieczór był przemiły, a film świetny, ukazujący alkoholizm w kobiecym wydaniu. Najbardziej zachwyciła mnie w nim Dorota Kolak, którą dotychczas widywałam tylko w serialach. Tu zagrała bardzo trudną rolę, w której pod wieloma względami musiała się obnażyć (bo żadna kobieta po pijaku nie wygląda dobrze, a im starsza, tym gorzej). Doskonale zagrała też (jak zwykle!) Agata Kulesza. Można powiedzieć, że Kinga Dębska postawiła w tym filmie na dojrzałość, ale pojawia się w nim też wątek młodej dziewczyny, którą zagrała jej córka.  

Po pokazie odbyło się spotkanie z reżyserką - można było zadawać pytania, a mnie udało się zdobyć autograf w kolejnej książce jej autorstwa pt. "Porozmawiaj ze mną" i zamienić kilka słów. Czekam na serial "Szóstka", który Kinga Dębska wyreżyserowała dla TVN i mam nadzieję, że będzie tak dobry, jak jej filmy. Książka oczywiście już przeczytana (dobra!), a recenzja niebawem :)

kingadebska

Z Kingą Dębską. Fot. Sylwia Ptasińska

środa, 27 lutego 2019, blondyn_i_blondyna83

Polecane wpisy